Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Happy End?

Happy End?

Jak myślicie będzie happy end?

:( wróciłem z zajęć wcześniej wpadłem na pomysł żeby przygotować kolację, wino, świeczki... wszystko specjalnie dla Niej... wiedziałem że chce mi coś powiedzieć, miała napisać lecz nie udało się jej. Nie miała czasu... napiszę dokładnie kiedy zbiorę siły krok po kroku jak było... w kilku słowach przygotowałem kolację w pokoju kilka świeczek... nastrój no i oglądaliśmy sobie film... "śniadanie do łóżka" ... fajnie było jak była tak wtulona kiedy fim sie skończył zapytałem się co chciała napisać... nadzieja umiera ostatnia jakoś do mnie jeszcze to nie dociera... na koniec zaczełem pytać co chciała napisać... kiedy unikała tego tematu wiedziałem że jest źle lecz chciałem mieć to za sobą... powiedziałem pewnie chcesz abyśmy byli przyjaciółmi tylko... subtelnie zakiwała tylko główką :( łzy pojawiły się w moich oczach odebrało głos... jednak miałem nadzieję do końca że może jednak da mi szansę... nie zależy mi na jej ciele, buziakach ja ją po prostu kocham... kocham kiedy jest blisko, kocham kiedy czuję jej dotyk, kocham dotykać jej dłonie... po prostu kocham ją... łzy płynęły i płyną mi jak oszalałe...porozmawialiśmy chwilę po czym chciałem być już tylko sam...teraz piszę ten post i zaraz wracam... wracam tam gdzie mam jakie kolwiek związane w Anią wposmienia... jak tylko odwiozłem ją do domu... pojechałem tam gdzie ją tylko poznałem... nie wiem czemu ale zatrzymałem się dokładnie tam gdzie pierszy raz z Nią rozmawiałem i tańczyłem pod gołym niebem... niebo było śliczne jak tego dnia, jak dnia kiedy jechałem na przeszczep i dziś... szkoda że tylko niebo :(

teraz dopijam wino którego nie wypiliśmy i ruszam w miasto :( chociaż by nie wiem co się stało, jeśli nie wrócę... mam nadzieje, że kiedyś to przeczyta i miło wspomni te chwile... ja straciłem sens, straciłem chyba wszystko co możliwe... oddałbym wszystko by tylko móc przytulić ją... ja po prostu Kocham Cie...

Swoje uczucie pieczętuję deszczem łez który teraz potokami płynie po mojej twarzy... już nigdy nie chcę kochać.... nigdy!!!!!!!!!

 


Głosuj (0)

prezes88 25/09/2011 02:09:29 [Powrót] Skomentuj prosze :)


Wiem, nie minie tak szybko tak łatwo... znajomi mówią miłością się "otrułeś" miłością się lecz...
ponad rok czekałem, kochałem, starałem się po prostu jest skromna naturalna, piękna, wartościowa... nie chcę jej ust, jej ciała, nie chce jej fizyczności tylko jej obecności :( nic więcej... zostawiając ją pod domem mocno ściskałem ją za rękę bo uwielbiam dotyk jej dłoni...
Po prostu kocham i nie będzie wcale tak łatwo zapomnieć.
Ja już nie chcę nikogo pokochać... nikt nie zastąpi jej...
Chyba ona już nie zmieni zdania... wiem że jak by to działało w dwie strony moje życie miałoby sens... :( na chwilę obecną nie chcę nic... firmy, strony, domu nic
ale pogodzę się z tym bo ja chce żeby była szczęśliwa...może u boku innego ale niech będzie szczęśliwa a ja zrobię wszystko aby jej nikt nie skrzywdził...
Prezes475 25/09/2011 07:30:38
|zalogowany http://Prezes475.id.joe.pl/ IP: zalogowany

ech... ile ja bym dała, żeby ktoś mnie kochał tak jak Ty Anię... może jeszcze jednak do siebie wrócicie? może ona przejrzy na oczy?
choć... do miłości niestety nie da się zmusić. nie jest możliwe, aby sprawić by ktoś na kim nam najbardziej zależy kochał taką samą miłością jak my jego. a szkoda...

na pewno to uczucie nie minie, bo jeśli ona była dla Ciebie tą prawdziwą miłością, to niestety, ale każda kolejna nie będzie w stanie zastąpić tej prawdziwej...
Panna Optymistyczna 25/09/2011 03:38:27
|zalogowany http://panna-optymistyczna.blog4u.pl/ IP: zalogowany


[19555] | Strona Główna

[4] | Lista odwiedzin | [Dodaj swój wpis do listy odwiedzin ]

Dodaj blog do ulubionych


Mam na imię Mariusz...mam 22 lata.... aktualnie jestem zmuszony przerwać karierę zawodową... oraz szkołę (studia) ponieważ walczę z białaczką... niedługo mam nadzieję że moja walka się zakończy...

Archiwum

2011
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Kwiecień
Marzec
Luty
2006
Grudzień
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec

Ulubieni



Linki

Strona grupy paramilitarnej którą prowadzę ;)
Blog Sylci ;)

prezes88

Moje życie się zmieniło odzyskałem bloga którego dawniej założyłem...